Awaryjne źródło ciepła

Gdy temperatura spadnie do obliczeniowego -20*C a nagle podstawowe źródło ciepła w domu lub mieszkaniu padnie, nie jest fajnie. Dobrze ocieplony budynek o wysokiej zdolności akumulacji ciepła będzie stygł wolniej, ale prędzej czy później i tak przestanie być w nim przyjemnie.

Dobrze mieć jakąś alternatywę, jakieś awaryjne źródło ciepła, na tego typu sytuacje. Bo kocioł centralnego ogrzewania może się nagle popsuć (co może wymagać interwencji serwisanta, możliwej na przykład dopiero za kilka dni), albo Gazprom może nam zakręcić kurek z gazem.

Szczęśliwie takich źródeł ciepła można sobie wyobrazić sporo. Czytaj dalej wpis p.t. Awaryjne źródło ciepła →

Powietrzne centralne ogrzewanie

W poprzednim artykule opisałem tutaj na blogu wodne centralne ogrzewanie, czyli instalacje grzewcze, w których ciepło wytwarza się centralnie, a rozprowadza po domu za pomocą wody. Ale niekoniecznie to właśnie woda (czy jakakolwiek inna ciecz) musi być czynnikiem grzewczym w instalacji. Możliwe jest też powietrzne centralne ogrzewanie budynku.

W większości przypadków, ogrzewanie powietrzne ma charakter miejscowy. Czyli ciepło wytwarza się w miejscu, w którym jest potrzebne, bezpośrednio podgrzewając powietrze w danym pomieszczeniu. Przykładem mogą być na przykład termowentylatory (farelki), ale też elektryczne grzejniki olejowe (o ile są to grzejniki konwekcyjne). Powietrze jako czynnik roboczy jest bowiem mało wdzięczne, posiada niską gęstość i małą pojemność cieplną. Oznacza to, że do przeniesienia niewielkich ilości ciepła, potrzeba przetłoczyć przez dom duże ilości powietrza. A to oznacza duże wentylatory i duże przekroje rur (albo duże prędkości powietrza i głośne szumy).

W praktyce co najmniej możemy wymienić kilka przypadków instalacji centralnego ogrzewania na powietrze. Czytaj dalej wpis p.t. Powietrzne centralne ogrzewanie →

Wodne centralne ogrzewanie

Zdecydowana większość domowych systemów centralnego ogrzewania to systemy wodne. Nie oznacza to oczywiście, że źródłem ciepła (paliwem) dla domowego ogrzewania jest woda, a jedynie to, że woda jest nośnikiem ciepła, przekazującym je ze źródła, do ogrzewanych pomieszczeń.

W dawnych czasach centralnym źródłem ciepła w domu był piec, na którym gotowano, w którym pieczono chleb. Później gdy domy zaczęły być większe i bardziej przestronne, konieczne było wyposażenie każdego pomieszczenia w źródło ciepła — stały się nim piece lub kominki budowane na jedno-dwa pomieszczenia. Dziś mamy najczęściej jedno źródło ciepła w domu, z którego energia jest rozprowadzana po pomieszczeniach — zazwyczaj za pośrednictwem właśnie wody. Czytaj dalej wpis p.t. Wodne centralne ogrzewanie →

Ogień w domu

Ogień w domu był pierwszym sposobem na dostarczanie nam ciepła w czasie zimnej pory roku. Wprawdzie te domy miały postać jaskiń a ogień był w ognisku, ale ten rodzaj ogrzewania do dziś należy do bardzo pożądanych. Niedawno był wręcz symbolem luksusu, na który nie każdy mógł sobie pozwolić. Dziś powoli się to zmienia.

Budowa kominka nie należy wprawdzie do tanich usług budowlanych, ale prosty wkład kominkowy do okazjonalnego palenia można kupić już za mniej, niż 1 000 PLN. Na rynku pojawiają się coraz nowsze materiały, z których można wykonać jego obudowę, w internecie można pooglądać coraz to nowe projekty jego wykończenia. Kominek można też zaprząc do ogrzewania części, bądź całości domu, za pomocą płaszcza wodnego, albo dystrybucji gorącego powietrza. Czytaj dalej wpis p.t. Ogień w domu →